ENNEAGRAM

Enneagram to mało znane, aczkolwiek  dość stare narzędzie do rozwoju osobistego, które można stosować samodzielnie, albo w grupie osób, które również je stosują. Zwykle, gdy o Enneagramie opowiadam, to robię to za pierwszym razem z cztery oczy, by wiedzieć, czy rozmówca jest zainteresowany, oraz, czy mam wychodzić gdziekolwiek poza wstęp. Jeżeli widzę nutę zainteresowania, to kontynuuje, lecz bardzo ostrożnie, wspominając, o historii tego systemu, o jego prawdziwych możliwościach i w tym miejscu nadmieniam, że jeżeli działa to tylko, jeżeli ktoś ów Enneagram zaakceptuje, bo jeżeli nie, to nie ma sensu w nim pracować. Tutaj zwykle robię wymowną pauzę, czekając na zwrotne wieści, czy rozmówca, jest gotów uwierzyć, czy nie. Jeżeli i ten etap przejdzie pomyślnie, to pomału opowiadam o swoich doświadczeniach, oraz zaczynam prawdziwe wprowadzenie. Tutaj nawet nie pokazuje jeszcze schematu rysunku, bo od konotacje z magią nasuwają się- mylnie- ale automatycznie. Enneagram to mało znane, aczkolwiek  dość stare narzędzie do rozwoju osobistego, które można stosować samodzielnie, albo w grupie osób, które również je stosują. Zwykle, gdy o Enneagramie opowiadam, to robię to za pierwszym razem z cztery oczy, by wiedzieć, czy rozmówca jest zainteresowany, oraz, czy mam wychodzić gdziekolwiek poza wstęp. Jeżeli widzę nutę zainteresowania, to kontynuuje, lecz bardzo ostrożnie, wspominając, o historii tego systemu, o jego prawdziwych możliwościach i w tym miejscu nadmieniam, że jeżeli działa to tylko, jeżeli ktoś ów Enneagram zaakceptuje, bo jeżeli nie, to nie ma sensu w nim pracować. Tutaj zwykle robię wymowną pauzę, czekając na zwrotne wieści, czy rozmówca, jest gotów uwierzyć, czy nie. Jeżeli i ten etap przejdzie pomyślnie, to pomału opowiadam o swoich doświadczeniach, oraz zaczynam prawdziwe wprowadzenie. Tutaj nawet nie pokazuje jeszcze schematu rysunku, bo od konotacje z magią nasuwają się- mylnie- ale automatycznie.  Po co to wszystko? Czasem coś trzeba czuć, żeby zrozumieć, ale jak już to czujesz, to ciężko to wytłumaczyć- trzeba pokazać. Żeby ktoś chciał poczuć, to musi być co najmniej zainteresowany, a nie tylko ciekawski, bądź znudzony oczekiwaniem na przyjazd swojego autobusu. Pozwólcie, że dzisiaj złamię wszystkie zasady.(Schemat enneagramu w tym miejscu)Moje doświadczenia z tą dziwną tabelą są takie. Po pierwsze:  brak związku z magią. Enneagram, to rodzaj starożytnej psychologii, która jako jedna z niewielu nauk z tego okresu przetrwała do dziś. Po drugie: rozmawiając z osobami z tego samego numeru, doświadczam dejavu, ich problemy występują, bądź występowały, tak jak u mnie, w takiej samej kolejności i dzielimy niejednokrotnie te same wewnętrzne problemy. Po trzecie, jednak: nie jesteśmy tylko jednym z numerków, jeden dominuje, ale z doświadczenia widzę, że posiadając jakieś cechy innych jesteśmy w stanie siebie samych zrozumieć i zaakceptować.  Żeby poznać swój wynik, należy wykonać prosty test, a w zasadzie najlepiej dwa, w odstępie czasowym przynajmniej jednego dnia. Znam ludzi, którzy wykonują testy co roku przez kilka lat i dużo się na swój temat dowiedzieli. Tutaj zwykle trzymam się tego, że kto uznaje, ten uznaje, a kto nie, zwykle dlatego, że nie daje się skatalogować w ramki. Tu racja, nie można bezkreśnie zawierzyć temu narzędziu, ale z drugiej strony, jeżeli na chwilę tylko założymy, że osobowość, jest czymś nabytym, oraz że posiada pewien zestaw cech, które układają się w dziewięć podstawowych schematów, to Enneagram jest mocnym i treściwym wstępem do pracy nad sobą i zaakceptowaniem siebie.  Czy trzeba być zainteresowany enneagramem, żeby się za to zabrać? Niekoniecznie. Nawet, jeżeli ten tekst czytasz przypadkiem, to warto zerknąć na test, zanim jeszcze przeczytamy opisy poszczególnych typów (bo doświadczenie podpowiada, że sami chętnie i łatwo kategoryzujemy), a to przecież nie o to chodzi, tylko o akceptację swoich dobrych i złych cech, a te niepożądane przekuć w mocne strony, lub po prostu się z nimi uporać. Na koniec napiszę, że dużo można znaleźć informacji, że to Suficka szkoła wymyśliła tę narzędzie, że Gurdżijew, oraz o Chilijczykach, którzy wskrzesili w dzisiejszych czasach pracę przez enneagram. Jednak to, co najważniejsze, a do czego udało się kilku osobom „dokopać”, jest to, że narzędzie to może mieć kilka tysięcy lat, pamiętać czasy antyku i być może inspirowało klasycznych filozofów, jako już stary i znany sposób pracy nad sobą. To tyle na wstępie, następnym razem napiszę trochę więcej faktów, coś o odczytywaniu swojego numeru, czym jest esencja i co z tymi skrzydłami?

Dodaj komentarz